Warszawa 22-23 listopada 2010
Biblioteka Narodowa, Audytorium S. Dembego, Al. Niepodległości 213
Witam Państwa,
Drugie Forum Teatru, któremu sprzyja minister Bogdan Zdrojewski obejmując nad nim patronat, jest dla nas ważnym elementem konsultacyjnym. Skoro duch pragmatyzmu przyświeca naszemu spotkaniu, to spróbuję powiedzieć o kilku sprawach, które mogą być dopełnieniem materiału przygotowanego przez Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów, za który bardzo dziękuję Pani Prezes, Barbarze Borys-Damięckiej.
Raport Teatry Polskie 2007-2009 jest ważnym dokumentem, który prawdopodobnie powinien być uzupełniony jeszcze o kilka innych elementów, ale opracowanie powstało kilka dni temu więc pozwolą Państwo, że dziś nie będę się jeszcze szczegółowo odnosił do tego materiału.
Powiem natomiast o kilku sprawach, nad którymi pracuje minister kultury,
a które z pragmatycznego punktu widzenia, mogą być bardzo istotne.
Pierwszym takim zagadnieniem, nad którym pracujemy jest ekonomika kultury. Projekt o nazwie „Kultura się liczy” został zainicjowany przy okazji ubiegłorocznego Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie.
Jest to, między innymi, próba policzenia ile jest pieniędzy w całym systemie kultury, jak są dystrybuowane i ile z nich wraca do budżetu państwa. W sektorze filmu obliczono, że z każdej zainwestowanej złotówki wraca półtora złotego. Odwołując się do tego przykładu, jestem głęboko przekonany, że z całego obszaru kultury i przemysłów kultury wraca do budżetu znaczna kwota. Ile? Tego jednak naprawdę nie wiemy. Ostatnie 20 lat nie sprzyjało z różnych powodów precyzyjnemu policzeniu, ile ze środków transferowanych w sferę kultury wraca do budżetu. Przekazywana jest znaczna kwota – między 8 a 10 miliardów złotych rocznie. Zakładamy, że równowartość 1/3 tych środków trafia z powrotem do budżetu. Teraz chcemy to precyzyjnie wyliczyć. Pani profesor Zofia Kędzior z Akademii Ekonomicznej w Katowicach podjęła się przewodzenia temu projektowi. Pierwsze wyniki prac będą publicznie dostępne na portalu, który zostanie uruchomiony przez Ministerstwo w przyszłym roku.
Drugi, jak sądzę istotny obszar, to sfera sponsoringu. Tu też mamy zapóźnienia kilkunastoletnie. W grudniu br. do Państwa i do szeroko rozumianych organizacji pozarządowych prześlemy do konsultacji Kodeks Etyki Sponsora. Co ciekawe, to właśnie sponsorzy i przyszli, potencjalni sponsorzy proszą o taki dokument. Jest to wyrazem przekonania, które podzielamy, że sfera sponsoringu w kulturze powinna podlegać regulacji. Czy to będzie regulacja prawna, czy też forma wzajemnego porozumienia podpisanego z przedstawicielami sfery biznesu, to inna sprawa ale sądzę, że Państwo powinni sprzyjać tej inicjatywie. Tego rodzaju próba uregulowania ważnej dziedziny, jaką jest dzielenie się przez biznes wypracowanym zyskiem i przekazywanie go na rzecz kultury narodowej – powinna być przedmiotem naszej wspólnej, poważnej refleksji. W tym celu resort kultury zlecił TNS OBOP badania ankietowe w zakresie sponsoringu. Badania dotyczyły tego, jak i na jakich zasadach są realizowane zadania związane ze sponsoringiem? A także, czy są to działania wyłącznie wizerunkowe? Nie mamy rzetelnej wiedzy, ile w obszarze sponsoringu kultury jest rzeczywiście pieniędzy. Obecnie chcemy się tym poważnie zająć. Sądzę, że w tym zakresie stoi przed ministrem i przed nami wspólne zadanie.
Kolejny punkt, to sprawa digitalizacji zasobów archiwalnych. Przykładem Instytucji, która bardzo dobrze realizuje to zadanie, jest Instytut Teatralny. Przy tej okazji chcę Państwa powiadomić, że rząd przyznał na digitalizację zasobów archiwalnych 120 milionów złotych w perspektywie do 2015 roku. Dysponentem tych pieniędzy będzie Narodowy Instytut Audiowizualny. Państwo, jako reprezentanci instytucji kultury, mogą ubiegać się o te środki. Szczególnie ważne jest, by proces digitalizacji realizować wedle najlepszych standardów. Cel jest następujący: do sieci powinny trafić obiekty oraz treści, które następnie łatwo będzie odnaleźć za pomocą wyszukiwarek.
Czwarte zagadnienie, które chciałbym przedstawić, wiąże się z działalnością kulturalną prowadzoną przez podmioty niepubliczne, w tym organizacje pozarządowe tzw. ngo-sy. Zobaczyliśmy jak wiele przedsięwzięć, również natury teatralnej, jest realizowanych przez powyższe podmioty za pieniądze publiczne. Przyjmuję to z dużym zadowoleniem. Przedsięwzięcia teatralne - również i inne, ale mówimy o teatrze, więc na tych się skoncentrujmy – nie są objęte pełną i spójną ewaluacją jakościową. Aby to zmienić uruchomiliśmy projekt pod nazwą „Obserwatorium kultury”. Jego celem jest normalizacja opisanej sytuacji.
Nie sądzę, by apel do Państwa i do stowarzyszeń, które Państwo reprezentują był w tej mierze bezzasadny. Jest to nasz wspólny interes i wspólna sprawa, by te kilkadziesiąt milionów złotych transferowanych w rynek niepublicznych instytucji kultury, organizacji, stowarzyszeń i fundacji realizujących zadania ministra kultury, pozostawało poza kontrolą jakościową.
To są główne zagadnienia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o charakterze pragmatycznym, do których chciałbym dodać jeszcze dwa elementy:
Jeden, to „Edukacja +.”
Sądzimy, że jest ona wspólną troską. Wszyscy Państwo mają z pewnością zadania edukacyjne wpisane do statutów instytucji. Należałoby poważnie potraktować projekt ministra pod nazwą „Edukacja +”. W zeszłym roku zwróciliśmy się do narodowych instytucji kultury i do instytucji współprowadzonych ( łącznie ponad 70 ) i tylko 1/3 odpowiedziała na nasz apel. Zaplanowaliśmy na ten projekt 5 milionów złotych. Z tej kwoty wydaliśmy w tym roku (program był zeszłoroczny, ale z kontynuacją w tym roku) niecałe 1,5 miliona złotych, ponieważ poziom zgłoszonych aplikacji, co potwierdziła ocena zewnętrznych ekspertów, był słaby. W związku z tym 3,5 miliona zł nie trafiło zgodnie z pierwotną intencją, czyli na edukację. Uznaliśmy, że dyrekcje instytucji narodowych i współprowadzonych nie odpowiadają na nasz apel, bowiem mają na to zadanie własne środki, bo jak inaczej to można interpretować?
W przyszłym roku Program „Edukacja +” będzie nadal aktywny i będzie ponownie dotyczył przede wszystkim sfery instytucjonalnej. To będzie ponownie ponad 5 mln złotych i mam tu gorący apel do Państwa, żebyście korzystali z tego programu, ponieważ edukacja w Polsce to priorytet numer jeden, jeśli idzie o szeroko rozumianą edukację, nazwijmy to edukację w polski intelekt, w sferę przystosowania i przysposobienia młodych ludzi do życia w kulturze.
I drugi element, to informacja o nowej specjalności pn. Techniki teatralne, filmowe i telewizyjne, działającej przy ASP w Łodzi od dwóch lat akademickich. Te studia prowadzone są na Wydziale Edukacji Wizualnej (obecnie Sztuk Wizualnych), we współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną. To jest na razie licencjat. Studenci specjalności Techniki teatralne, filmowe i telewizyjne mogą realizować prace dyplomowe przy współpracy ze studentami PWSFTviT, teatrami, studiami filmowymi i telewizyjnymi.
W konsultacjach dotyczących sfery deregulacyjnej – o czym była już
tutaj mowa i cały czas toczą się poważne dyskusje – widzimy, jak potrzebny jest stały zespół przy ministrze kultury, taki think tank, do którego już dziś Państwa zapraszam. Pracę rozpocząłby w styczniu przyszłego roku nad projektem Pakiet Plus dla kultury, który przygotowany zostanie jeszcze w grudniu br. Zespołowi będzie przewodniczył dyrektor Departamentu Narodowych Instytucji Kultury, pan Zenon Butkiewicz. Pakiet będzie zawierał kilkadziesiąt bardzo konkretnych propozycji planowanych na najbliższe 5 lat, regulujących także sprawy teatralne w Polsce. Po tym okresie wspólnie zastanowimy się, czy nieodzowna będzie ustawa o teatrze, czy może potrzebna kolejna regulacja ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej lub innych aktów prawnych. Sądzę, że permanentna współpraca konsultacyjna między nami, między Państwem i Ministerstwem jest nieodzowna. Uważam również, że byłoby dobrą praktyką gdybyśmy mogli spotykać się raz na kwartał, a w sytuacjach nadzwyczajnych częściej. Mówię o możliwości częstszych spotkań, bo sądząc po gorącej dyskusji nad ustawą deregulacyjną wiele musimy się jeszcze nauczyć w sferze wspólnego rozumienia idei teatralnej, oprzyrządowania tej idei i perspektywy dla niej, skoro deregulacja wywołuje takie namiętności. Wnioskując z rozmów, które toczyły się także na Forum, musimy się uczyć słuchać nawzajem i starać zrozumieć. Praktykę częstszych i być może bardziej pogłębionych konsultacji chcemy wprowadzić już od stycznia przyszłego roku.
Proszę przyjąć tę deklarację, także ministra Zdrojewskiego, który przy okazji serdecznie Państwa pozdrawia. Ze względu na to, że jest za granicą, nie mógł tu być osobiście.
Dziękuję Państwu za uwagę. To tyle tytułem wstępu, teraz chętnie odpowiem na pytania.